DOBIEGLIŚ-MY!

Nasz Bieg „Tropem Wilczym” ścieżkami i bezdrożami Osiedla Górskiego przeszedł do ważnych ksiąg historii, i mam nadzieję, że nie tylko historii „Trójki”. Gromadnie nań przybyli uczniowie i absolwenci naszej Szkoły, rodzice, nauczyciele oraz wielu zacnych gości spoza naszego osiedla, ze Żnina i okolic, z Brzozy, Barcina, Gąsawy. Dopisali najmłodsi uczestnicy, dzielne trzy- i czteroletnie maluchy z równie dzielnymi opiekunami. Dotarły ciocie i wujkowie, babcie, dziadkowie i weterani biegów o znacznie większym doświadczeniu biegaczym niż ci, wspomniani wcześniej. Była nas przeszło setka, a taki był plan.

 Wśród gości, oprócz współorganizatorów rodem ze Żnińskiego Klubu Biegacza, niezawodnych przedstawicieli szkolnej Rady Rodziców, członków Stowarzyszenia „My” Ruch Społeczny i pracowników „Trójki” nie zabrakło Pana Franciszka Szafrańskiego, prezesa Żnińskiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Z serca naszego, niesionego w nim patriotyzmu, szacunku i obowiązku wspominaliśmy nazwiska naszych patronów, AK-owców, „cichociemnych”, żołnierzy wyklętych i niezłomnych. Kilkoro z nich urodziło się w naszej najbliższej okolicy i o ironio losu, o wielu dowiadujemy się dopiero dziś.

Mam nadzieję, że pracująca dnia tego szkolna sekcja dziennikarska opowie Wam więcej o wydarzeniach, przeżyciach, towarzyszących nam emocjach, pokonywaniu własnych słabości, harcie ducha, podjętych trudach i... śpiewie patriotycznych pieśni, historycznych wspominkach tudzież o smaku wojskowej grochówki. Ja zaś postaram się podziękować kilku osobom i organizacjom, bez których coś mogłoby się nie udać.

Podziękowania więc składam i czoło swe chylę:

–    Stwórcy, że dał nam iście wiosenną pogodę,

–    Panu Franciszkowi Szafrańskiemu, bo był wśród nas najstarszy i jak zwykle ważny,

–    Stasiowi Goclikowi i Jego Przyjaciołom związanym ze Żnińskim Klubem Biegacza, za pomysł organizacji biegu z naszym udziałem oraz za niezawodne, jak zwykle zresztą, przygotowanie i przeprowadzenie biegu,

–    Pani Marcie Rumińskiej, szefowej Rady Rodziców „Trójki” za fantastyczną logistykę i patriotyczne dowodzenie Brygadą RR oraz wielu zaangażowanym w działania Rodzicom. Za Wasz wkład pracy, duchowe i namacalne wsparcie tego wydarzenia, dziękuję: Pani Magdalenie za „tradycyjne już kwiatki od Chmielewskich”, Pani Magdzie za dodatkowe, nieprzewidziane, ale jakże potrzebne wsparcie finansami, Kamili Stręk-Azzouz, nie tylko za ambitne fotografowanie, Pani Violletcie Kuczmie-Magdziak – naszej niezawodnej i dzielnej sanitariuszce, Państwu Pawłowskim, a szczególnie Panu Wojciechowi, za stworzenie wizerunku prawie prawdziwego wojskowego Wojciecha, pseudonim „Henio” (łącznie ze skarpetami)...

–    naszym dzielnym emisariuszom, pracownikom i uczniom: Pani Zeni i Panu Wiesiowi, za roboty po godzinach, Gosi, co z Gąsawy na cały dzień do roboty się wybrała i zarządzała wieloma odcinkami akcji, Basi, co  jej w sztabie wszyscy się meldowali, za jej smaczne „wojskowe babeczki” i żołnierską drożdżówkę na „jaskółczym jaju”, Anecie, za cukierki dla najmłodszych, Piotrowi, za trasy wraz ze Stasiem wytyczanie, Kasi, za nocne tworzenie plakatów propagandowych i strategicznych ulotek, Justynie, za pracę na powielaczu, Lechowi, za konspiracyjne przesyłki z IPN, Bernardowi za rzewne dźwięki wojskowej harmonii, Krzysztofowi, za słowa żołnierskie i pełne patriotycznej treści, Sarze, za fotki, Juli i Gosi, za wzorowe zabezpieczanie tyłów przy jednoczesnym podejmowaniu działań frontowych,

–    bydgoskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej, za cenne materiały piśmiennicze dotyczące istoty naszego działania,

–    Panu Stasiowi, co ze swej wojskowej grochówki nie tylko w Gąsawie, ale i w całym kraju naszym jest znany,

–    młodym, ale dzielnym rekonstruktorom, miłośnikom wojskowej doli i niedoli, za przybycie w strojach bojowych, w pełnym rynsztunku, tworzenie klimatu oraz zapewnienie skutecznej ochrony sztabowej,

–    Karolowi z „Pałuk” i Szymonowi z „Pomorskiej” za to, że byli z nami i to tak długo,

–    wielu innym, bezimiennym i zapomnianym (tu jak zwykle przeprosić muszę, bo może zapomnianych przeze mnie), współtwórcom sobotniego klimatu.

 

Chwała i cześć, bohaterom!

Dla nich i im poświęciliśmy ten czas niezmarnowany!

Zapewniam Was, było warto!

 

Dzięki!

 

W imieniu sztabu „Trójki”

Wojciech, pseudonim „Henio”

 

Tu zamieszczać będziemy kolejne linki do materiałów prasowych, galerii zdjęć i filmoteki „Trójki”.

Gazeta Pomorska - http://znin.naszemiasto.pl/artykul/w-zninie-pobiegli-wilczym-tropem-zdjecia-wideo,4035988,artgal,t,id,tm.html

Pałuki (zdjęcia) - http://palukitv.pl/galerie/bieg-tropem-wilczym-znin-4-iii-2017.html 

Pałuki (filmik) - http://palukitv.pl/wideo/3353/Bieg_wilczym_tropem_Znin.html 

Albumy Wojtka - https://goo.gl/photos/kgFDiBpKL9U8vxTn7