O „Emotikonie” Teatru „Szast-Prast” słów kilka

Niestety nie mamy żadnych fachowych recenzji w tej sprawie. Pisać o własnym spektaklu trochę nie przystoi. „e-motikon” to rzecz dla nas bardzo świeża (premiera 25 marca 2011).

Poszukiwanie szczęścia, świat niezbyt przychylny człowiekowi, człowiek światu, głupawki pewnych grup i osób „ważnych”, lekcja WOS-u, próba postawienia czegoś i czegoś zburzenia, ekspansja szczytów techniki i głupoty, niespełnienie marzeń, ale i potrzeba oraz oczywista dla nas możliwość wyjścia, to chyba nic nowego. Wszyscy o tym mówią, coś wiedzą, próbują jakoś przestrzec i... my zrobiliśmy to samo. Mamy jednak nadzieję na bliski kontakt z naszymi „oglądaczami”, z tymi, których znamy i z tymi, z którymi przyjdzie nam się jeszcze spotkać. Nie będziemy tu odpowiadać na pytania typu „...a w sumie o czym to jest?”. Nasze dzieciaki uczymy mocno główkować. Sami szukamy odpowiedzi. To nie jest łatwe dla nikogo, proste nie jest. To jest „przekątne, pokrętne i krzywe...”. A może właśnie o to w istocie chodzi?

 

„e-motikon”

- coś w rodzaju scenariusza – Wojtek Lisiecki

- opracowanie i reżyseria – Joanna Lisiecka

- muzyka

  1. inspiracja -  „Youkali” Kurt Weill (fragm.)
  2. „Jovano, jowanke” - macedońska melodia ludowa (fragm.) w wykonaniu zespołu „Karpatia”

- wykonanie - Teatr „Szast-Prast” z „Trójki” Zespołu Szkół Społecznych w Żninie

 

Spisał -Wojtek Lisiecki