Teatr "Szast-Prast" na Marcinku 2013

W piątek 9 marca udaliśmy się z "Szast-Prast" na Poznański Festiwal Teatralny "Marcinek". Muszę przyznać, że bardzo chcieliśmy w końcu wyjechać z tego Żnina i przeżyć coś nowego, innego. Właśnie ten wyjazd nam na to pozwolił. Mogliśmy zobaczyć jak współpracuje się w nowej grupie, która powstała od początku roku.

Trzy dni i dwie noce spędziliśmy w tamtejszej szkole, która po prostu zauroczyła nas swoim wyglądem. Czerwone cegły, kamienne, stare schody i wysoki sufit robiły naprawdę ogromne wrażenie. Nazwałyśmy ją Hogwartem. Jednak największym hitem okazały się automaty z gorącymi napojami. Tak pyszne i tak tanie, że nie można było się im oprzeć.A powracając do samego przeglądu, to trzeba powiedzieć, że poziom w tym roku był całkiem wyrównany.Pierwsze miejsce zdobył teatr "Nadir" z Poznania, którego spektaklu akurat nie obejrzałam (czego teraz żałuję), ale słyszała, że był nawet dobry.Hmm, no musiał być dobry, skoro taka nagroda. My natomiast zajęliśmy trzecie miejsce i nie wiem czemu, od razu nie ucieszyliśmy się, może zbyt zmęczeni byliśmy? Ale z biegiem czasu zrozumieliśmy, jaki sukces osiągnęliśmy. Dzięki temu wyjazdowi poznaliśmy dużo ciekawych ludzi, obejrzeliśmy mnóstwo wspaniałych teatrów i nie wiem jak inni, ale ja się świetnie przy tym bawiłam. Absolutnie nie żałuję, że tam pojechałam, ponieważ wspomnienia są cudowne.

Julia Domagalska

 

 

 

Szast-Prast" na Marcinku 2013 - galeria