O „MARCINKU/2017”

Fajnie było! Pokoleniowo! Twórczo!

Dobrze, że udało się nam znów trafić na „Marcinka” - XVII (już) Poznański Festiwal Teatrów organizowany przez I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego oczywiście w Poznaniu, Festiwal, który ma formułę otwartą szczególnie dla licealistów, a zasięg na całość naszej polskiej ziemi. Wśród uczestników spotkać można więc było, prócz gospodarzy rzecz jasna, młodych ludzi z innych szkół i ośrodków poznańskich, przedstawicieli środowisk teatralnych Nowej Soli, Nowogardu, sąsiadującego z nami Szubina, Złotowa, Gostynia, Piły i Czerwonka. A wśród tych zacnych gości, my, dzieci, młodzi i dorośli z Góry, z „Trójki”, reprezentanci Żnina.

 Jak to było tym razem?

Odpuściliśmy sobie rok poprzedni, ale teraz... nagłym rzutem na taśmę, wilczym pędem i nie z cieszącym oczu nagraniem „EXIT”-u w swym archiwum, podjęliśmy walkę o festiwalowe kwalifikacje. Wielkie ukłony dla Jury za to, że dało nam szansę (a właściwie uczyniła to szanowna komisja kwalifikacyjna). Na wieść o przyjęciu, tę zarówno radosną jak i zaskakującą sporą część zespołu, trzeba się było szybko mobilizować. Jak tu jednak nie pojechać? Coś nas tam ciągnie, coś nas frapuje i daje impuls. Dlaczego nie po raz czwarty?  Ciągleśmy pod wrażeniem I LO. Gmach to ciekawy. Kawał historii. Zabytek architektury, frapujący, monumentalny, niezbadany... Próba, próba, próba i... dawaj na Festiwal do Poznania. Tacy jesteśmy. Odważni, zdeterminowani w działaniu. A tam? Organizatorzy mili, wolontariusze gotowi do działania i starający się bardzo-bardzo, by wszystko szło po ich myśli, by wybrzmiał sygnał, zadzwonił w kolejności kolejny dzwonek, zespoły pilnie oglądające spektakle, pełna ludzi dobrych widownia...

Zagraliśmy jak można było najszczerzej. Zaprawdę mieliśmy sporo do opowiedzenia. Na dyskusjach z zawodowcami i miłymi studentami wydziału teatrologii UAM w Poznaniu toczyły się „zagorzale” boje intelektualne, tudzież ideologiczne. Z chwilowej opresji wyszliśmy jednak obronną ręką. Doceniono „ważkie, współczesne tematy i problemy”, symbolikę, pomysł i wykonanie. Otrzymaliśmy „marcinkowe wyróżnienie”, ale najważniejsze były recenzje publiczności, nierzadkie pochwały mówione wprost do nas, a czasem podsłuchane za kulisami, na korytarzu, czy w... toalecie. Trudno podważyć zdolności reżyserskie, scenograficzne oraz sprawność aktorską nagrodzoną przez jurorów, zauważoną i przez nas w wielu spektaklach konkursowych (obejrzeliśmy oczywiście wszystkie, bo po to się jeździ na takie zdarzenia). Przegadaliśmy podjęte w nich tematy. Podrapaliśmy się po głowach i... będziemy mieli Wam coś jeszcze do powiedzenia. Mamy taką nadzieję! To nas trzyma i kręci!Życie podsuwa wciąż nowe tematy.

Wiwat Teatr! Wiwat „Szast-Prast”! To Wspaniali Młodzi Ludzie! Mam wielki dla nich szacunek. Dziękuję im za to, że jestem na równi dorosłym jak dzieckiem (powiedział pewien starzec, co niektórym znany).

A co z nami dalej?

W ramach „Drzwi Szeroko Otwartych” naszej „Trójki”, dzięki zaproszeniu Artura, szefa Żnińskiego Domu Kultury, zagramy „EXIT” jakiegoś pięknego, kwietniowego wieczoru dla wszystkich, którzy nas zechcą słuchać, oglądać... zrozumieć. O szczegółach oczywiście zostaniecie poinformowani w trybie niezwłocznym i otwartym.

Dziękujemy za ducha i materialne wsparcie naszych teatralnych wojaży życzliwej jak zwykle dzieciom Radzie Rodziców „Trójki”. Dziękujemy samym sobie (za oszczędność), bo parę stów na podróż uzbierało się w trzosie wypełnionym miedziakami otrzymanymi na innych, odwiedzanych przez nas festiwalach. Dziękujemy szkole i stowarzyszeniu, bo zawsze i wytrwale nas wspierają, a szczególnie wtedy, kiedy inni nas wesprzeć nie chcą i potrzeby takiej nie widzą.

Może to głupio brzmi, ale czasem trzeba się pochwalić i się tego nie wstydzić. A ja, ogarniając swą nieustającą przyjaźnią i szacunkiem wszystkich członków grupy gromadzących się pod nazwą Teatr „Szast-Prast”, dziękuję szczególnie Kasi i Bernardowi, za wspaniały, międzypokoleniowy duet artystyczny, który udało im się stworzyć. Warto to zaiste zobaczyć na scenie. Zapraszamy tam, gdziekolwiek byśmy nie doszli lub nie dojechali.

 

Wojciech „Qlturysta” Lisiecki

samozwańczy manager artystyczny

Teatru „Szast-Prast”

 

Poniżej linki do oficjalnych źródeł:

OFICJALNA STRONA FESTIWALU „MARCINEK”: http://marcinekfestiwal.pl/

FESTIWALOWY FACEBOOK:  https://www.facebook.com/MarcinekFestiwal/

Artykuł w tygodniku "Pałuki"

EXIT spodobał się w Poznaniu - ("Pałuki" - artykuł)

GALERIA – WSPOMNIENIA Z „MARCINKA/2017”

https://photos.google.com/share/AF1QipPauOwWK_7nFDQkaYEiejE2S-Urd6gGn-UA8yvGuV6TTPa9el3IUx-VI4sbBd_lAQ?key=V3ozQVF0MmZibDlCaGtqRTk2WEZFejhsMno3Q3ln

 ZDJĘCIA ŁUKASZA MUSIELAKA ZE SPEKTAKLU - „EXIT” NA „MARCINKU”

https://photos.google.com/share/AF1QipP9IKhYfssjOM7DJXyN_RbnjhAmlXJx5h1w1H9eCeCCRLnEN9K_KFcDddkFp4SzKQ?key=UnUtdHlYTTVwWU9GX2NGX1dIbzA3SjZHakZ4OWt3

„EXIT” - PREMIERA W „TRÓJCE” - 10.11.2016

https://photos.google.com/share/AF1QipMo7OUcw8yXAYA8BkIO379JqclUJAfIPZzqm462AUc4lhaja5Ft5CMn4_A5B9AT-Q?key=TUU2MmxFaTM0WF9mRXJvalpKdTdOOUxLY3BjemFn